Strona główna: Zaprojektuj swój zysk

EN PL
 

Instytut Wzornictwa Przemysłowego

 
 
Strona główna - Zaprojektuj Swój Zysk / Wiedza / Wywiady z przedsiębiorcami / Rozmowa z Mariuszem Dzikowskim i Pawłem Kubarą z firmy Comforty

Mariusz Dzikowski, marketing manager Comforty

Paweł Kubara, design manager Comforty 

Produkty marki meblowej COMFORTY znane są na rynku od ponad dziesięciu lat. Od 3 lat marka znajduje się w procesie kreowania nowej tożsamości. Czerpiąc z tradycji polskiego przemysłu i rzemiosła, marka otwiera się na innowację w projektowaniu i produkcji mebli. Firma Com40, do której należy marka, zatrudnia ponad 3000 wykwalifikowanych pracowników, ma 150 000 m2 powierzchni nowoczesnego parku maszynowego i wydajność na poziomie 2500 sztuk mebli tapicerowanych dziennie.

Jolanta Niezgoda 

Rozmowa z Mariuszem Dzikowskim i Pawłem Kubarą z firmy Comforty 

 

Wasza firma współpracuje z wieloma projektantami, organizujecie konkursy dla designerów, bierzecie udział w międzynarodowych projektach wzorniczych. Jak wygląda proces wyboru projektanta, z którym chcecie współpracować?
Paweł Kubara: Zwykle nowych współpracowników wyszukuje i zaprasza dyrektor kreatywna Comforty Jolanta Pasynkiewicz . Analizujemy dotychczasowe osiągnięcia designera. Obserwujemy dokonania, sposób myślenia o materiale, użytkowniku. Szukamy w projektach wartości i emocji, które są bliskie naszej marce.

Projekt fotela Daybed autorstwa Tomka Rygalika powstał w ramach międzynarodowego projektu Rooted Design for Rooted Living,  Jaka była wasza rola w tym projekcie?
PK: Firma Comforty została partnerem przedsięwzięcia. Postanowiliśmy się włączyć i pomóc jednemu z uczestników- Tomkowi Rygalikowi we wdrożeniu zaprojektowanego w ramach Rooted mebla. Sama idea projektu Rooted była ciekawa – chodziło o stworzenie mebli o , odnoszących się do lokalnej kultury materialnej, które pasują do "nomadycznego" stylu życia, charakteryzującego się ciągłym   przemieszczaniem i bardzo intensywnym użytkowaniem w przestrzeniach, w których na równi wpisane jest życie i praca. Projekt Rooted Design for Rooted Living zorganizowały w CSW Zamek Ujazdowski - kuratorki Ika Sienkiewicz i Marianna Dąbkowska. Jednym z jego ważnych celów było umożliwienie przejścia z uczestnikami przez wszystkie fazy powstawania nowego produktu – od projektu do sprzedaży. Kiedy Tomek Rygalik, należący do grona uczestników tego prestiżowego przedsięwzięcia, przedstawił nam jeden ze swoich pomysłów, nie mieliśmy wątpliwości, że warto zaangażować się w rozwój tego mebla. Urzekła nas wstępna koncepcja fotela.

Czy kontynuujecie współpracę z projektantem Daybeda?
Mariusz Dzikowski: Tak, od listopada 2010 roku Tomek Rygalik został  naszym dyrektorem artystycznym. Jest teraz na etapie tworzenia nowej kolekcji, która będzie miała swoją międzynarodową premierę na Salone del Mobile w Mediolanie. Już w marcu zaprezentujemy ją dziennikarzom w Warszawie a w kwietniu znajdzie się w salonach.

Ile nowych wzorów wdrażacie rocznie?
MD: Do tej pory, średnio, trzy modele rocznie. Jednak niedawno przyjęliśmy strategię, zakładającą wdrożenie 10 lub więcej nowych produktów rocznie.

Ekologia i innowacja – czy przy tworzeniu mebli te czynniki mają duże znaczenie?
MD: To zmienne, o których zawsze pamiętamy, przystępując do nowego zadania. Nowatorskie projekty, wymagają nowych rozwiązań. W ślad za nim idą ulepszenia maszyn, nowe umiejętności, ciągły proces doskonalenia zawodowego wszystkich zaangażowanych - od działu wdrożeń, gdzie pracują inżynierowie, konstruktorzy po działy marketingu, PR, sprzedaży. Nie zawsze możliwe jest zaaplikowanie istniejących rozwiązań. Nasz dział wdrożeń przypomina  „wielką bibliotekę”, w której gromadzimy, rozwijamy i doskonalimy nasze doświadczenia i wiedzę. Myślimy także o ekologii. Drewno, którego używamy pochodzi z lasów perspektywicznie zarządzanych. Posiadamy certyfikat FCS. Nasza firma realizuje także specjalną politykę zarządzania odpadami oraz wykorzystania surowców wtórnych.

Czy wzornictwo ma duży wpływ na kondycję branży meblarskiej?
PK: Myślenie o designie to niemal zawsze myślenie o przyszłości, dlatego – naszym zdaniem - polską branżę meblarską czeka prawdziwy wstrząs. Wiele firm, może znaleźć się w tarapatach. Niestety, to co uważane w powszechnej opinii za ładne, ładne nie jest. To co uważane za zaawansowane wzorniczo, najczęściej jest udziwnione i dalekie od funkcjonalności. Tymczasem w miarę, jak rośnie siła nabywcza Polaków, pojawia się konkurencja z zagranicy. A ponieważ tam od dawna gości design thinking, przedmioty dobrze zaprojektowane, wypierać będą produkty tylko „udekorowane”, lub zepchną je do niższych segmentów cenowych.
Dlatego wzornictwo wpisane jest w  DNA naszej marki. Byliśmy jedną z pierwszych firm, które postawiły na współpracę z rodzimymi projektantami. Od początku traktowaliśmy design jako środek do zwiększania przewagi konkurencyjnej na rynku polskim.

Gusty Polaków zmieniają się na przestrzeni lat?
PK: Jesteśmy coraz bardziej krytyczni. W porównaniu z rokiem 2000, kiedy startowało Com40, wzrosła wielokrotnie liczba konsumentów dóbr wyżej pozycjonowanych. Polacy więcej zarabiają i chcą zapłacić za dobrej jakości, dobrze zaprojektowany produkt. Dzięki temu my możemy przeznaczać większe środki na rozwój nowych produktów. Kolejne zakupione u nas meble muszą być promesą, że innowacyjnie nastawiony klient, za kilka lat znów znajdzie u nas odpowiedź na zmieniającą się rzeczywistość i styl życia.

Czy macie liczną konkurencję na rynku polskim?
MD: W Polsce jest wiele marek meblowych. Jednak tylko część z nich traktujemy jako konkurencję zdrową, która podobnie jak my, chce coś wnieść do polskiego wzornictwa. Jest też masa firm, które wykorzystując złe prawo autorskie, gra nieuczciwie. Zabija to konkurencyjność i niszczy wysiłki inwestycyjne firm.
My walczymy o dobrą pozycję na rynku jakością. To trochę tak jak w produkcji samochodów. Mając ekspertów w dziale wdrożeń możemy na bieżąco wprowadzać ulepszenia, reagować na niektóre sygnały ze strony klientów. 

Czy korzystali Państwo z usług projektantów z zagranicy?
PK: Ogłaszając konkurs Future Classcis, który jest pierwszym w historii polskiego wzornictwa, międzynarodowym, zamkniętym konkursem projektowym, chcieliśmy rozpocząć nowy rozdział w historii marki. Zaprosiliśmy projektantów z całej Europy. Dziś design stoi ponad granicami państwowymi, ponad podziałami narodowościowymi, ponad konwencjami czy stylami. Współczesny projektant nieustannie wymienia się doświadczeniami z innymi poprzez współpracę z międzynarodowymi markami, uczestnictwo w warsztatach i wystawach międzynarodowych, poprzez edukację, która dzięki Integracji Europejskiej, jest teraz otwarta. Najbardziej utalentowani polscy projektanci młodego pokolenia mają  za sobą studia w Polsce oraz dodatkowe doświadczenia na  uczelniach w USA, Anglii, Włoszech czy Francji. To, co na końcu decyduje o jakości designu, to zawsze fascynacja technologią i indywidualne zmierzenie się projektanta z jakąś tematyką. Future Classics miał być właśnie takim projektem, w którym spotykają się różne style myślenia, łączą idee, doświadczenia, wielkie tradycje designu skandynawskiego, włoskiego, francuskiego ale też polskiego. Efekt końcowy to fantastyczna kolekcja bardzo różnorodnych prototypów, z których cześć wdrożymy do produkcji.
Rozmawiała Jolanta Niezgoda

Ocena:     
Komentarze: 0
Zaloguj się aby dodać opinię

Logowanie do profilu

 

 

Nie posiadasz jeszcze konta? Załóż bezpłatne konto w portalu ZSZ.

Nie pamiętasz hasła? Zamów nowe hasło.
UWAGA - warunkiem jest obecność adresu e-mail przypisanego do konta, dla którego zamawiane jest nowe hasło.

Zakładanie konta

Podany login, poza rolą w procesie logowania na swoje konto, będzie służył do sygnowania wszystkich akcji użytkownika dokonanych w obrębie portalu.
Login nie może zawierać następujących znaków:
\ / : * ? "< > |
ani zaczynać się od kropki.
*
 
*
 
Jako hasło proszę wpisać ciąg przynajmniej 7 znaków, zawierający co najmniej jedną cyfrę lub znak specjalny (na przykład #, $, %).
*
*
*
 

 
 
 
 
 
Patroni medialni
Patroni medialni
Innowacyjna Gospodarka Projekt jest współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka.